piątek, 29 czerwca 2012
Wakacje!
Od dzisiaj mamy wakacje - tzn. dzieci mają :-). Wczoraj było uroczyste zakończenie roku przedszkolnego, występy dzieci z wszystkich grup przedszkolnych, a potem już kameralne pożegnanie w grupach, Dzisiaj dzieci zostały z babcią i dziadkiem w domu, a ja ostatni dzień w pracy.
W niedzielę wyruszamy do Rabki! Pogoda zapowiada się super, nastroje mamy świetne. Oby tylko Hania się pozbyła swojej małej niedyspozycji pokarmowej....
W rabkowych planach mamy wędrówki po Gorcach, szaleństwa w Rabkolandzie i na basenie, i wycieczkę do Zakopanego. Mam nadzieję, że to będzie fajny wyjazd.
wtorek, 12 czerwca 2012
mamy już 5 lat
A dokładnie rzecz biorąc: dzieci skończą 5 lat kilkanaście minut przed 14 :-)
Ależ ten czas leci :-))
5 lat temu o tej porze jechaliśmy ze szpitala na Starynkiewicza do szpitala w Wołominie bo w całej Warszawie nie było miejsc na porodówce. A dzisiaj? Dzisiaj jesteśmy po dwudniowym maratonie imprezowym: w niedzielę przyjęcie rodzinne na 30 osób w naszym ogrodzie, a wczoraj przyjęcie dla koleżanek i kolegów z przedszkola - w sali zabaw.
Imprezy można uznać za udane, tylko ilość prezentów nas przeraża :-). Poważnie zastanawiamy sie nad pzrebudową domu :-))
Fotograficzną relację z ostatnich dni można obejrzeć w naszym czerwcowym albumie.
Tutaj kilka na zachętę:
Ależ ten czas leci :-))
5 lat temu o tej porze jechaliśmy ze szpitala na Starynkiewicza do szpitala w Wołominie bo w całej Warszawie nie było miejsc na porodówce. A dzisiaj? Dzisiaj jesteśmy po dwudniowym maratonie imprezowym: w niedzielę przyjęcie rodzinne na 30 osób w naszym ogrodzie, a wczoraj przyjęcie dla koleżanek i kolegów z przedszkola - w sali zabaw.
Imprezy można uznać za udane, tylko ilość prezentów nas przeraża :-). Poważnie zastanawiamy sie nad pzrebudową domu :-))
Fotograficzną relację z ostatnich dni można obejrzeć w naszym czerwcowym albumie.
Tutaj kilka na zachętę:
sobota, 2 czerwca 2012
Nowa fryzura Hani
Od dzisiaj Hania ma nową fryzurę: od dłuższego czasu marudziła żeby obciąć jej włosy na krótko. Dzisiaj wreszcie dotarłyśmy do fryzjera. Pani fryzjerka nie chciała strzyc, mówiła że takie ładne włosy, że szkoda, że może tylko je skrócić ale Hania była twarda :-)
A efekt? Oceńcie sami :-) Hania jest zachwycona, mi też się bardzo podoba :-)
PS. Zwracam uwagę na tło - my już w pełnej gotowości, czekamy na pierwszy gwizdek na Stadionie Narodowym.
A efekt? Oceńcie sami :-) Hania jest zachwycona, mi też się bardzo podoba :-)
poniedziałek, 28 maja 2012
Koncert na dwa czajniki
Zapewniam, że można grać na wszystkim, nawet na plastikowych czajnikach wypełnionych wodą. Jest to jedna z ostatnio ulubionych zabaw naszych dzieci. Posłuchajcie:
piątek, 25 maja 2012
Filip
Nasz synek niedługo skończy pięć lat. Ależ fajny z niego kawaler :-). Ma niesamowitą wyobraźnię. Jest posłuszny i rozumie ograniczenia i zakazy. Szaleje jak pewnie każdy przedszkolak. Chwilami trudno się z nim dogadać bo jego myśli galopują szybciej, niż jest w stanie je wyartykułować.
Gdy się złości to całym sobą: wybucha, płacze, krzyczy. Ale szybko mu przechodzi (w odróżnieniu od jego siostry :-)). Uwielbia zygzaka McQuinna i dinozaury :-). Nie jest tak wylewny w okazywaniu uczuć jak Hania, więc tym bardziej doceniam każdy buziak czy przytulania.
Od ponad roku ma już plan kim będzie jak dorośnie: otóż będzie BUDOWNICZYM. Ostatnio gdy go o to pytałam stwierdził, że będzie budował mosty. Na moje pytanie dlaczego akurat mosty odpowiedział, że dlatego, ze budowa domów za długo trwa :-)
Gdy się złości to całym sobą: wybucha, płacze, krzyczy. Ale szybko mu przechodzi (w odróżnieniu od jego siostry :-)). Uwielbia zygzaka McQuinna i dinozaury :-). Nie jest tak wylewny w okazywaniu uczuć jak Hania, więc tym bardziej doceniam każdy buziak czy przytulania.
Od ponad roku ma już plan kim będzie jak dorośnie: otóż będzie BUDOWNICZYM. Ostatnio gdy go o to pytałam stwierdził, że będzie budował mosty. Na moje pytanie dlaczego akurat mosty odpowiedział, że dlatego, ze budowa domów za długo trwa :-)
środa, 23 maja 2012
To jest maj :-)
Maj – najpiękniejszy miesiąc w roku - w pełni. Żyjemy trochę w cieniu odejścia Froda: dzieci mówią że tęsknią, malują obrazki z Frodem, lepią jego figurki z plasteliny.
Ale wiele też się dzieje poza tym: byliśmy na chrzcie Gabrysi, jechaliśmy kolejką wąskotorową z Piaseczna do Tarczyca, bawiliśmy się w miasteczku westernowym, zainaugurowaliśmy sezon grillowy, odwiedziliśmy ZOO, Łazienki i Ogród Botaniczny, byliśmy na Święcie Wisły. Aż się wierzyć nie chce, że tyle można zrobić w tak krótkim czasie :-).
A przed nami jeszcze jeden majowy weekend!
Wczoraj w przedszkolu odbył się Dzień Mamy. Dzieci przygotowały piękne przedstawienie, zostałam też obdarowana własnoręcznie zrobionymi prezentami. To było wspaniałe popołudnie.
Fotki z tych wszystkim atrakcji można obejrzeć TUTAJ (ostrzegam: jest ich DUŻO).
Dzieci odczuwają silną potrzebę bycia samodzielnymi: same wychodzą na dwór, chodzą do domu babci. Nigdy nie wiadomo gdzie są :-) To dla nas nowość - do tej pory wszędzie były w towarzystwie kogoś dorosłego. Wszyscy oswajamy się z nową sytuacją. I przyznam że jest to dla mnie mocno stresujące... No ale trzeba przywyknąć - po prostu dorastają :-)
A przed nami jeszcze jeden majowy weekend!
Wczoraj w przedszkolu odbył się Dzień Mamy. Dzieci przygotowały piękne przedstawienie, zostałam też obdarowana własnoręcznie zrobionymi prezentami. To było wspaniałe popołudnie.
Fotki z tych wszystkim atrakcji można obejrzeć TUTAJ (ostrzegam: jest ich DUŻO).
Dzieci odczuwają silną potrzebę bycia samodzielnymi: same wychodzą na dwór, chodzą do domu babci. Nigdy nie wiadomo gdzie są :-) To dla nas nowość - do tej pory wszędzie były w towarzystwie kogoś dorosłego. Wszyscy oswajamy się z nową sytuacją. I przyznam że jest to dla mnie mocno stresujące... No ale trzeba przywyknąć - po prostu dorastają :-)
wtorek, 8 maja 2012
Odszedł Frodo
Wczoraj odszedł od nas Frodo. Nie przeżył operacji która miała uratować mu życie. Najprawdopodobniej miał raka płuc...
A tak wyglądał gdy trafił do nas z Pippinem niecałe dwa lata temu...
Subskrybuj:
Posty (Atom)