niedziela, 5 maja 2013

majówka

Długi weekend majowy dobiega końca. Pogoda nie rozpieszczała - a wiec i plany trzeba było modyfikować... Ale i tak te pięć dni można uznać za udane:
Odwiedziły nas sarny:

Gdy pogoda nie dopisała, sprawdzalismy się jako konstruktorzy:

Braliśmy udział w grze terenowej organizowanej przez Muzeum Piłsudskiego:



i w biegu Konstytucji 3 maja:





Dziadek rozpoczął sezon motocyklowy:


Hania chwali się wiosennym manikiurem:



rozpoczęliśmy też sezon grillowy:









A poza tym było kilka wycieczek rowerowych i inne miłe chwile :-). To był udany weekend!
A za cztery dni lecimy do Bristolu!!!!

piątek, 26 kwietnia 2013

Bieg Konstytucji 3 maja


Za 7 dni biegniemy!
Dzieci na 700 m, ja na troszkę dłuższym dystansie :-). Filip podchodzi do sprawy zadaniowo: ma przebiec 700 metrów to przebiegnie. Hania jest bardziej metodyczna: prosi o treningi, dopytuje się ile jeszcze dni zostało :-).
Liczę że pogoda dopisze, humory też. Może nam pokibicujecie? Bardzo na to liczymy :-)

wtorek, 23 kwietnia 2013

nareszcie....

Po półrocznej zimie, zaklinaniu pogody, śnieżnych świętach wielkanocnych nareszcie JEST! Przyszła i się rozgościła w całej okazałości. Chwilo trwaj!
Robimy porządki w ogrodzie, kupiliśmy hole rowerowe (pochwalę się nimi po pierwszej jeździe próbnej). Dziadek zbudował huśtawkę w ogrodzie

Robiliśmy też pracę na konkurs plastyczny do pzredszkola o ulubionym wierszu Tuwima:
A przed nami długi weekend który zamierzamy spędzić w ogrodzie i na rowerach. A potem rodzice zostawiają dzieci pod opieką babci i na kilka dni wyjeżdżają odpocząć :-) Fajne dni przed nami :-)


piątek, 22 marca 2013

Filip - mistrz ciętej riposty :-)


Dwie sytuacje z ostatnich dni z Filipem w roli głównej:
Scena pierwsza:
Babcia uczestniczyła w zajęciach pokazowych w przedszkolu. Po południu opowiada mi, że Filip świetnie odnajduje się w grupie, ze dogaduje się z kolegami i że jest bardzo grzeczny w przedszkolu - nie szaleje tam tak, jak w domu. Ja rzucam: czyli Filip ma dobry PR. A Filip na to: "taaaa, a Hania ma zły PR".
Scena druga:
Filip opowiada: wiesz, a w przedszkolu oglądamy film "Był sobie człowiek". To bardzo mądry film, mądrzejszy niż wy :-)
Ech, fajny ten nasz syn - po wcześniactwie już prawie nie ma śladu na szczęście.
Ostatnio - przy pomocy dentysty - pozbył się drugiej mlecznej jedynki.
Filip DORASTA!

Poza tym zima nie odpuszcza  cały czas śnieg i mróz. Mimo tego zrobiliśmy remont mieszkania, efekty naszej pracy można oglądać TUTAJ. A za tydzień święta!

czwartek, 7 lutego 2013

Lekcje kreatywności

Nasze dzieci mogą nas wiele nauczyć - także jeśli chodzi o twórcze wykorzystywanie własnego potencjału... Powyżej piękny kot (trojański??), którego z "kratek" złożyła Hania. Wewnątrz znajdują się pomieszczenia dla transportowanych zabawek.

Nasz synek z kolei rozwija się słowotwórczo i nazewniczo :-). Właśnie dostał nowe wyścigówki (monstery?) od babci i sam wymyślił dla nich imiona. Uwaga! Pomarańczowy nazywa się EGIAN, niebieski to SZYBCIUCH, a czerwony DACH, bo (logika górą!)... nie ma dachu.

wtorek, 29 stycznia 2013

styczeń....





Styczeń obfitował w różne wydarzenia: o dniu Babci i Dziadka już pisałam. Był też kulig u Asi i Jacka, zabawa karnawałowa w przedszkolu i sylwester z Dorotą i Anią.
Z mniej miłych wydarzeń: pobyt Krzysztofa w szpitalu, wprowadzenie dość ścisłej diety Hani (bez zbóż, mleka, jajek) i pożegnanie z Pippinem. W połowie stycznia byliśmy zmuszeni znaleźć kotu nowy dom, bo alergia Hani na kota jest tak duża, że zabrakło skali. Mam nadzieję, że w nowym domu kot będzie szczęśliwy w objęciach nowych gospodarzy.

niedziela, 27 stycznia 2013

Dzień Babci i Dziadka




Wiele się w styczniu wydarzyło  Postaram się nadrobić zaległości. Na początek trzy filmiki z przedstawieniu w przedszkolu. Nie zmuszam do oglądania wszystkich: nasze dzieci mówią krótką kwestie na początku drugiego :-)

kliknij w część 1
kliknij w część 2
kliknij w część 3