niedziela, 23 czerwca 2013

Filip też jeździ na dwóch kółkach!

Zadaniowy Filip ;-)
Do tej pory wydawało mi się, ze dla Filipa jazda na rowerze jest baaardzo trudna, a utrzymanie równowagi niemal poza zasięgiem. Nic bardziej mylnego! Gdy Filip zobaczył że Hania już jeździ po prostu wsiadł i pojechał :-). N pełnej szybkości, bez oporów, bez lęku.
To jego pierwsza jazda


środa, 19 czerwca 2013

6 urodziny


Tydzień temu dzieciaki skończyły sześć lat! Odbyło się oczywiście przyjęcie, nei zabrakło mnóstwa prezentów i tortów. W dniu przyjęcia Hania rano sama pojechała na rowerze bez bocznych kółek! Jest z tego bardzo dumna.

 Teraz Filip ma ambicje, żeby w krótkim czasie dogonić siostrę. A dla mnie oznacza to dodatkowy trening biegowy każdego dnia.
Czerwiec - jak zwykle - obfituje w mnóstwo atrakcji: wizyta na Farmie Iluzji, wycieczki rowerowe, spacery, Bieg Marszłaka. A przed nami kolejne weekendy też zaplanowane do ostatniej minuty. A za miesiac urlop - tym razem w Beskidzie Niskim i w okolicach Ojcowa.

niedziela, 19 maja 2013

wakacje w Bristolu


Kilka dni temu wróciliśmy z wakacji u Beaty. Sami, bez dzieci przez 5 dni. Leniuchowaliśmy, jedliśmy, piliśmy, spacerowaliśmy i duuużo rozmawialiśmy. Było świetnie - leniwie i spokojnie.
W tym czasie dzieci zostały pod opieką babci - niestety baaardzo tęskniły. Pełna fotorelacja z naszych super wakacji TUTAJ.

niedziela, 5 maja 2013

majówka

Długi weekend majowy dobiega końca. Pogoda nie rozpieszczała - a wiec i plany trzeba było modyfikować... Ale i tak te pięć dni można uznać za udane:
Odwiedziły nas sarny:

Gdy pogoda nie dopisała, sprawdzalismy się jako konstruktorzy:

Braliśmy udział w grze terenowej organizowanej przez Muzeum Piłsudskiego:



i w biegu Konstytucji 3 maja:





Dziadek rozpoczął sezon motocyklowy:


Hania chwali się wiosennym manikiurem:



rozpoczęliśmy też sezon grillowy:









A poza tym było kilka wycieczek rowerowych i inne miłe chwile :-). To był udany weekend!
A za cztery dni lecimy do Bristolu!!!!

piątek, 26 kwietnia 2013

Bieg Konstytucji 3 maja


Za 7 dni biegniemy!
Dzieci na 700 m, ja na troszkę dłuższym dystansie :-). Filip podchodzi do sprawy zadaniowo: ma przebiec 700 metrów to przebiegnie. Hania jest bardziej metodyczna: prosi o treningi, dopytuje się ile jeszcze dni zostało :-).
Liczę że pogoda dopisze, humory też. Może nam pokibicujecie? Bardzo na to liczymy :-)

wtorek, 23 kwietnia 2013

nareszcie....

Po półrocznej zimie, zaklinaniu pogody, śnieżnych świętach wielkanocnych nareszcie JEST! Przyszła i się rozgościła w całej okazałości. Chwilo trwaj!
Robimy porządki w ogrodzie, kupiliśmy hole rowerowe (pochwalę się nimi po pierwszej jeździe próbnej). Dziadek zbudował huśtawkę w ogrodzie

Robiliśmy też pracę na konkurs plastyczny do pzredszkola o ulubionym wierszu Tuwima:
A przed nami długi weekend który zamierzamy spędzić w ogrodzie i na rowerach. A potem rodzice zostawiają dzieci pod opieką babci i na kilka dni wyjeżdżają odpocząć :-) Fajne dni przed nami :-)


piątek, 22 marca 2013

Filip - mistrz ciętej riposty :-)


Dwie sytuacje z ostatnich dni z Filipem w roli głównej:
Scena pierwsza:
Babcia uczestniczyła w zajęciach pokazowych w przedszkolu. Po południu opowiada mi, że Filip świetnie odnajduje się w grupie, ze dogaduje się z kolegami i że jest bardzo grzeczny w przedszkolu - nie szaleje tam tak, jak w domu. Ja rzucam: czyli Filip ma dobry PR. A Filip na to: "taaaa, a Hania ma zły PR".
Scena druga:
Filip opowiada: wiesz, a w przedszkolu oglądamy film "Był sobie człowiek". To bardzo mądry film, mądrzejszy niż wy :-)
Ech, fajny ten nasz syn - po wcześniactwie już prawie nie ma śladu na szczęście.
Ostatnio - przy pomocy dentysty - pozbył się drugiej mlecznej jedynki.
Filip DORASTA!

Poza tym zima nie odpuszcza  cały czas śnieg i mróz. Mimo tego zrobiliśmy remont mieszkania, efekty naszej pracy można oglądać TUTAJ. A za tydzień święta!