wtorek, 24 września 2013
pierwsze tygodnie szkoły za nami
Dwie scenki z życia okołoszkolnego:
Dzieci zostały zaproszone do Agaty na urodziny. Kilka dziewczynek z klasy i Filip - rodzynek.
Filip tak opowiada babci: wiesz - ja jako jedyny chłopak zostałem zaproszony na Agatki urodziny bo ona tylko mnie lubi. A Hania na to: nieprawda. Ona cię zaprosiła bo jesteś moim bratem :-)
Filip opowiada wrażenia z wycieczce po szkole (zostały oprowadzone po budynku pzrez panią wychowawczynię). Mama a wiesz że u nas w szkole jest pani weterynarz. Ja (zdziwiona): a po co weterynarz w szkole? A Filip wcale nie zmieszany: aaaa, nie, pomyliło mi się. Nie wterynarz tylko pielęgniarka :-)
czwartek, 5 września 2013
powakacyjnie
Od 2 września dzieci poszły do szkoły! Początki są trudne, Hania ciężko się aklimatyzuje w nowym miejscu ale mam nadzieję, że wszystko za kilka dni się unormuje.
A wakacje minęły bardzo miło: po górskim wyjeździe z rodzicami przyszła kolej na wyjazd na Mazury: z Babcią i Dziadkiem. Dzieci przez tydzień zwiedzały Mrągowo, Mikołajki, Gierłożę, Kadzidłowo.
Była kąpiel w jeziorze, ognisko z kiełbaskami i mnóstwo innych atrakcji. Zdjęcia dołożyłam do katalogu wakacje - zapraszam do oglądania!
wtorek, 13 sierpnia 2013
Lipiec
Ojej przecież już prawie połowa sierpnia a tu brak relacji z naszych wakacji....
Wróciliśmy z objazdówki po południu Polski. niedziela, 23 czerwca 2013
Filip też jeździ na dwóch kółkach!
Zadaniowy Filip ;-)
Do tej pory wydawało mi się, ze dla Filipa jazda na rowerze jest baaardzo trudna, a utrzymanie równowagi niemal poza zasięgiem. Nic bardziej mylnego! Gdy Filip zobaczył że Hania już jeździ po prostu wsiadł i pojechał :-). N pełnej szybkości, bez oporów, bez lęku.
To jego pierwsza jazda
Do tej pory wydawało mi się, ze dla Filipa jazda na rowerze jest baaardzo trudna, a utrzymanie równowagi niemal poza zasięgiem. Nic bardziej mylnego! Gdy Filip zobaczył że Hania już jeździ po prostu wsiadł i pojechał :-). N pełnej szybkości, bez oporów, bez lęku.
To jego pierwsza jazda
środa, 19 czerwca 2013
6 urodziny
Tydzień temu dzieciaki skończyły sześć lat! Odbyło się oczywiście przyjęcie, nei zabrakło mnóstwa prezentów i tortów. W dniu przyjęcia Hania rano sama pojechała na rowerze bez bocznych kółek! Jest z tego bardzo dumna.
Teraz Filip ma ambicje, żeby w krótkim czasie dogonić siostrę. A dla mnie oznacza to dodatkowy trening biegowy każdego dnia.
Czerwiec - jak zwykle - obfituje w mnóstwo atrakcji: wizyta na Farmie Iluzji, wycieczki rowerowe, spacery, Bieg Marszłaka. A przed nami kolejne weekendy też zaplanowane do ostatniej minuty. A za miesiac urlop - tym razem w Beskidzie Niskim i w okolicach Ojcowa.
niedziela, 19 maja 2013
wakacje w Bristolu
Kilka dni temu wróciliśmy z wakacji u Beaty. Sami, bez dzieci przez 5 dni. Leniuchowaliśmy, jedliśmy, piliśmy, spacerowaliśmy i duuużo rozmawialiśmy. Było świetnie - leniwie i spokojnie.
W tym czasie dzieci zostały pod opieką babci - niestety baaardzo tęskniły. Pełna fotorelacja z naszych super wakacji TUTAJ.
niedziela, 5 maja 2013
majówka
Długi weekend majowy dobiega końca. Pogoda nie rozpieszczała - a wiec i plany trzeba było modyfikować... Ale i tak te pięć dni można uznać za udane:
Odwiedziły nas sarny:
Gdy pogoda nie dopisała, sprawdzalismy się jako konstruktorzy:
Braliśmy udział w grze terenowej organizowanej przez Muzeum Piłsudskiego:
i w biegu Konstytucji 3 maja:
Dziadek rozpoczął sezon motocyklowy:
Hania chwali się wiosennym manikiurem:
rozpoczęliśmy też sezon grillowy:
A poza tym było kilka wycieczek rowerowych i inne miłe chwile :-). To był udany weekend!
A za cztery dni lecimy do Bristolu!!!!
Odwiedziły nas sarny:
Gdy pogoda nie dopisała, sprawdzalismy się jako konstruktorzy:
Braliśmy udział w grze terenowej organizowanej przez Muzeum Piłsudskiego:
i w biegu Konstytucji 3 maja:
Dziadek rozpoczął sezon motocyklowy:
Hania chwali się wiosennym manikiurem:
rozpoczęliśmy też sezon grillowy:
A poza tym było kilka wycieczek rowerowych i inne miłe chwile :-). To był udany weekend!
A za cztery dni lecimy do Bristolu!!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

