Tak, jeszcze wprawdzie w kalendarzu króluje zima, ale wiosna zdecydowanie kontratakuje, a z nią pierwsze spacery, początki rolkowego i rowerowego szaleństwa. Elfiątka oficjalnie pożegnały zimę, lecz jeszcze trzeba poczekać z odłożeniem do pudeł czapek, rękawiczek i szalików.
niedziela, 4 marca 2012
Wiosna!
Tak, jeszcze wprawdzie w kalendarzu króluje zima, ale wiosna zdecydowanie kontratakuje, a z nią pierwsze spacery, początki rolkowego i rowerowego szaleństwa. Elfiątka oficjalnie pożegnały zimę, lecz jeszcze trzeba poczekać z odłożeniem do pudeł czapek, rękawiczek i szalików.
czwartek, 2 lutego 2012
Tego nie robi się kotu...
Mała dziewczynka ściąga obrus
Wisława Szymborska
Od ponad roku jest się na tym świecie,
a na tym świecie nie wszystko zbadane
i wzięte pod kontrolę.
Teraz w próbach są rzeczy,
które same nie mogą się ruszać.
Trzeba im w tym pomagać,
przesuwać, popychać,
brać z miejsca i przenosić.
Nie każde tego chcą , na przykład szafa,
kredens, nieustępliwe ściany, stół.
Ale już obrus na upartym stole
-jeżeli dobrze chwycony za brzegi-
objawia chęć do jazdy.
A na obrusie szklanki, talerzyki,
dzbanuszek z mlekiem, łyżeczki, miseczka
aż trzęsą się z ochoty.
Bardzo ciekawe, jaki ruch wybiorą,
kiedy się już zachwieją na krawędzi:
wędrówkę po suficie?
lot dokoła lampy?
skok na parapet okna, a stamtąd na drzewo?
Pan Newton nie ma jeszcze nic do tego.
Niech sobie patrzy z nieba i wymachuje rękami.
Ta próba dokonana być musi.
I będzie.
Pani Wisławo - dziękuję za ten wiersz i za wszystkie inne.....
niedziela, 22 stycznia 2012
Będę, gdy mnie nie będzie...
poniedziałek, 2 stycznia 2012
Zaczarowany rysunek
Przez Wróżków do Żyrafowa (a nawet do Telesfora)
A czemu ŻYRAFÓW? Bo z pewnością brzmi lepiej niż jakiś tam Żyrardów, a zresztą - skoro jedzie się tam przez WRÓŻKÓW (a nie Pruszków), to chyba wszystko wiadomo, nieprawdaż? Tak nasze elfy ochrzciły te właśnie miejscowości...
PS. Elfiątka są nieodrodnym potomstwem swojej Mamy, która w ich wieku kiedyś nie mogła się doczekać na pociąg, stwierdzając: "Do WOŁOWINA pojechał, do TELESFORA pojechał, a naszego nie ma i nie ma..."
piątek, 16 grudnia 2011
Fajnie jest być Mikołajem :-)
"Dotarła do nas paczka z pięknymi prezentami. Nawet nie wiem jakimi słowami podziękować, dziękuję bardzo gorąco. Dzieci się ogromnie ucieszyły, wszystkie ciuszki pasują rozmiarowo. Książki już im czytam. Dziękuję też za prezent dla mnie, byłam zaskoczona, taka miła niespodzianka. Życzę wszystkiego dobrego z okazji zbliżających się świat i dziękuję za życzenia".
Paczka powstała dzięki wielkim sercom kilku osób: Anetki, Ani, Babci Marysi, Basi, Doroty, Michała i jego siostry, Marzeny i Agi.
Kochani - jeszcze raz BARDZO Wam dziękuję i wierzę, że Wasze święta będą co najmniej tak udane jak święta Kornela i Mikołaja.

