Po półrocznej zimie, zaklinaniu pogody, śnieżnych świętach wielkanocnych nareszcie JEST! Przyszła i się rozgościła w całej okazałości. Chwilo trwaj!
Robimy porządki w ogrodzie, kupiliśmy hole rowerowe (pochwalę się nimi po pierwszej jeździe próbnej). Dziadek zbudował huśtawkę w ogrodzie
Robiliśmy też pracę na konkurs plastyczny do pzredszkola o ulubionym wierszu Tuwima:
A przed nami długi weekend który zamierzamy spędzić w ogrodzie i na rowerach. A potem rodzice zostawiają dzieci pod opieką babci i na kilka dni wyjeżdżają odpocząć :-) Fajne dni przed nami :-)
wtorek, 23 kwietnia 2013
piątek, 22 marca 2013
Filip - mistrz ciętej riposty :-)
Dwie sytuacje z ostatnich dni z Filipem w roli głównej:
Scena pierwsza:
Babcia uczestniczyła w zajęciach pokazowych w przedszkolu. Po południu opowiada mi, że Filip świetnie odnajduje się w grupie, ze dogaduje się z kolegami i że jest bardzo grzeczny w przedszkolu - nie szaleje tam tak, jak w domu. Ja rzucam: czyli Filip ma dobry PR. A Filip na to: "taaaa, a Hania ma zły PR".
Scena druga:
Filip opowiada: wiesz, a w przedszkolu oglądamy film "Był sobie człowiek". To bardzo mądry film, mądrzejszy niż wy :-)
Ech, fajny ten nasz syn - po wcześniactwie już prawie nie ma śladu na szczęście.
Ostatnio - przy pomocy dentysty - pozbył się drugiej mlecznej jedynki.
Filip DORASTA!
Poza tym zima nie odpuszcza cały czas śnieg i mróz. Mimo tego zrobiliśmy remont mieszkania, efekty naszej pracy można oglądać TUTAJ. A za tydzień święta!
czwartek, 7 lutego 2013
Lekcje kreatywności
Nasze dzieci mogą nas wiele nauczyć - także jeśli chodzi o twórcze wykorzystywanie własnego potencjału... Powyżej piękny kot (trojański??), którego z "kratek" złożyła Hania. Wewnątrz znajdują się pomieszczenia dla transportowanych zabawek.
Nasz synek z kolei rozwija się słowotwórczo i nazewniczo :-). Właśnie dostał nowe wyścigówki (monstery?) od babci i sam wymyślił dla nich imiona. Uwaga! Pomarańczowy nazywa się EGIAN, niebieski to SZYBCIUCH, a czerwony DACH, bo (logika górą!)... nie ma dachu.
Nasz synek z kolei rozwija się słowotwórczo i nazewniczo :-). Właśnie dostał nowe wyścigówki (monstery?) od babci i sam wymyślił dla nich imiona. Uwaga! Pomarańczowy nazywa się EGIAN, niebieski to SZYBCIUCH, a czerwony DACH, bo (logika górą!)... nie ma dachu.
wtorek, 29 stycznia 2013
styczeń....
Styczeń obfitował w różne wydarzenia: o dniu Babci i Dziadka
już pisałam. Był też kulig u Asi i Jacka, zabawa karnawałowa w przedszkolu i
sylwester z Dorotą i Anią.
Z mniej miłych wydarzeń: pobyt Krzysztofa w szpitalu,
wprowadzenie dość ścisłej diety Hani (bez zbóż, mleka, jajek) i pożegnanie z
Pippinem. W połowie stycznia byliśmy zmuszeni znaleźć kotu nowy dom, bo alergia
Hani na kota jest tak duża, że zabrakło skali. Mam nadzieję, że w
nowym domu kot będzie szczęśliwy w objęciach nowych gospodarzy.
niedziela, 27 stycznia 2013
Dzień Babci i Dziadka
Wiele się w styczniu wydarzyło Postaram się nadrobić zaległości. Na początek trzy filmiki z przedstawieniu w przedszkolu. Nie zmuszam do oglądania wszystkich: nasze dzieci mówią krótką kwestie na początku drugiego :-)
kliknij w część 1
kliknij w część 2
kliknij w część 3
czwartek, 20 grudnia 2012
Święta!
Wczoraj zostaliśmy zaproszeni na jasełka do przedszkola. A oto krótki film z tego przedstawienia.
Święta coraz bliżej, na balkonie wisi kolorowa girlanda ze światełek, choinka już przebiera nogami w piwnicy i nie może doczekać się kiedy zostanie zaproszona na salony.
WESOŁYCH ŚWIĄT!
A fotka to widok z mojego okna w firmie. W fajnym miejscu pracuję, prawda?
piątek, 14 grudnia 2012
Udało się - paczka dotarła do adresatów!
Po raz kolejny przekonuję się, że mając takich przyjaciół można przenosić góry!
Ważąca prawie 18 kg, zapakowana w karton o wymiarach 70x70x35 paczka dla Ewy i Sary dotarła do nich. Znalazły się w niej:
- ubrania dla dziewczynek
- odżywki i tran dla Ewy
- akcesoria kuchenne (komplet noży, patelnia i sporo innych wypasionych gadżetów) od firmy Fiskars
- ręczniki (duże i małe)
- TABLET Samsung Galaxy od ATC Rail
- dla mamy: apaszka, mały zestaw biżuterii i zestaw kosmetyków
- bombki i świąteczne czekoladki
- karta z życzeniami.
Dodatkowo na subkonto dziewczynek powadzone przez Stowarzyszenie na rzecz
bliźniąt przekazaliśmy 1055 zł z przeznaczeniem na rehabilitację (taką
kwotę udało nam się zebrać!).
Powiem szczerze: rozmiary całej akcji przerosły moje najśmielsze marzenia. W sprawę zaangażowało się niemal 50 osób. Wszystkim wam SERDECZNIE DZIĘKUJĘ! Sprawiliście, że święta Ewy i Sary będą weselsze niż zwykle :-) Szczególne podziękowania dla Marcina za determinację w szukaniu darczyńcy tableta i dla Oli za fajne prezenty od jej pracodawcy.
A tutaj mail od Mamy dziewczynek:
Droga Pani Magdaleno
paczka dotarła wczoraj....całym sercem dziękujemy za tyle dobroci
dziękuję wszystkim tym wspaniałym ludziom,którzy okazali nam tyle
serca i życzliwości
po raz pierwszy poczuliśmy,że nie jesteśmy sami,....że są cudowni
ludzie,którzy są z nami....i za to dziękuję
daliście Państwo uśmiech na twarzach Ewy i Sary......Sara była tak
zachwycona prezentem,że płakała ...była tak szczęśliwa
patrząc na jej zachwycone spojrzenie.....doznałam tyle wzruszenia
Tak daliście Państwo moim córkom tyle radości....
Zycie Ewy i Sary skupione jest głównie na rehabilitacji...często
towarzyszy ból i cierpienie i dlatego dobroć okazana
moim dzieciom jest bezcenna
moja wdzięczność dla Pani nie zna granic.....bardzo dziękuję
równocześnie pragnę złożyć najpiękniejsze życzenia świąteczne
dużo zdrowia i radości i wiele,wiele szczęścia
Pozwólcie że i ja dołączę do życzeń świątecznych - oby Wasze święta były udane i wspaniałe.
Wesołych Świąt!
Subskrybuj:
Posty (Atom)











